Rowerem pod prąd - legalnie
07 czerwca 2010

mala fotka

Ruch "pod prąd" ulic jednokierunkowych skraca drogę, promuje rower i poprawia bezpieczeństwo. Pozwala ominąć niebezpieczne trasy i skrzyżowania i gwarantuje wzajemną widoczność kierowcy i rowerzysty.  W Berlinie na 200 km ulic jednokierunkowych rowerzyści mogą jeździć pod prąd. W Belgii zarządca drogi ma obowiązek otwierać ulice jednokierunkowe o szerokości jezdni powyżej 3,0 m dla rowerzystów w obu kierunkach.

Tymczasem dla wielu polskich zarządców dróg ruch rowerowy pod prąd to herezja - mimo, że dopuszczają to obowiązujące przepisy, przewidujące w tym celu m.in. specjalne znaki drogowe. Pierwsze tzw. kontrapasy powstały w Poznaniu (ul. Wroniecka), Krakowie (ul. Grodzka, Kopernika, Reymana) oraz we Wrocławiu i Warszawie a niedawno także w Gdańsku. Rowerzyści w wielu miastach domagają się takich ułatwień. Grupa "Rowerem legalnie pod prąd" na Facebooku liczy ponad 1800 członków.

Jednak nawet najbardziej "postępowi" drogowcy upierali się, że kontrapas musi być wyznaczony na jezdni oznakowaniem poziomym (linią) i że jezdnia musi być odpowiednio szeroka. Zdarzały się opinie, że jezdnia musi mieć przekrój nawet 8,5 m i że konieczna jest eliminacja miejsc postojowych dla samochodów. Jest to nieprawda. Minimalny przekrój jezdni na której można dopuścić ruch rowerowy pod prąd to 3,75 m (można na niej parkować samochodami). Nie trzeba stosować oznakowania poziomego - choć czasem oczywiście warto. Przepisy są skomplikowane, ale wszystko to opisuje analiza, dostępna tutaj.

Władze Gdańska zapowiadają, że w czerwcu 2010 wszystkie ulice jednokierunkowe na gdańskiej starówce będą otwarte dla rowerzystów w obu kierunkach - i to w większości bez wyznaczania oznakowaniem poziomym kontrapasa w jezdni. Specjalna ulotka informacyjna przygotowana przez Urząd Miejski w Gdańsku jest dostępna tutaj.

Czy to jest aż taka rewolucja? Są przecież w Polsce ulice z dopuszczonym pod prąd ruchem autobusów komunikacji miejskiej, taksówek a także po prostu mieszkańców (oczywiście - wszystkie bez specjalnego oznakowania poziomego). Tylko z rowerzystami zarządcy dróg wymyślają specjalne problemy.



Marcin Hyła

 
lista pozostałych artykułów w dziale wiadomości > wiadomości : > archiwum
  1. <<
  2. 1 - 12 |
  3. 13 - 24 |
  4. 25 - 36 |
  5. 37 - 48 |
  6. 49 - 60 |
  7. 61 - 72 |
  8. 73 - 79 |
  9. >>
  1. Wszystkiego najlepszego na 2012 rok!
  2. Kaski z głów ?
  3. Dylematy rowerzysty - na kogo głosować?
  4. Relacja z konferencji Polska w Rowerowej Europie
  5. Zaproszenie na konferencję Polska w Rowerowej Europie, 28 czerwca 2011, Warszawa
  6. Pierwszeństwo na przejazdach rowerowych
  7. Święto Cykliczne 2011
  8. Nowe prawo - rowerzysta z prawej: happening
  9. 109 mln euro z na infrastrukturę rowerową - co się z nimi stało?
  10. Prezydent podpisał nowelizację Prawa o Ruchu Drogowym
  11. Twój 1% na rowery
  12. Senat przegłosował ustawę rowerową
login
logos